Portal Galeria zdjęć



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Bieszczady
Autor Wiadomość
Zibi 


Pomógł: 787 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 21760
Wysłany: 2009-11-04, 06:28   

izeczka, miło było powspominać :-D :-D :-D
_________________
www.grzybland.pl
 
 
 
Grzegorz 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 285
Wysłany: 2010-02-18, 20:05   Łopiennik - zapomniana góra (cz.1)

"Miałem taki sen" - A. Kurosawa

Kto raz czuł zapach górskiego powietrza o poranku upalnego dnia wie, że nigdy go nie zapomni. Wilgoć i chłód bijąca od strumieni tętni obietnicą przepięknych widoków, bo w dolinie własnie rozpoczynam wędrówkę. Choć wiem, że czeka długa droga, nie waham się zboczyć na chwilkę, by po raz kolejny zobaczyć Czartów Młyn - magiczne miejsce, wodospad u zbiegu strumieni w bukowym lesie. Powoli brodząc w zimnej wodzie przekraczam płytką strugę, by zaraz wspinać się pod górkę. Po drodze mijam pozostałości domostwa - pusta piwnica straszy martwą czeluścią. Choć miejsc takich w Bieszczadach widziałem wiele, zawsze robi to takie samo wrażenie. Wyobraźnia podpowiada widok mieszkańców krzątających się wokół domostwa, dzieci z patykami gonią kota, a zniedołężniały dziadek z uśmiechem obserwuje zabawę wnucząt. Może tak było, może nie. To już się nie wróci, lecz któż z nas nie dałby wiele, by zapukać choć na chwilę do karczmy w tej czy innej bieszczadzkiej wsi. Zamiast wizyty w karczmie sycę pragnienie czereśniami, które nie mają sobie równych na świecie. Niewiele dalej piękne czernice błyszczą się w porannym słońcu, o tą porę roku ich słodycz zachęca do robienia nalewek. Kolejny strumień minięty, uważnie obserwuję każdą rozmiękłą ziemię. Od kilku lat o misia nietrudno w każdym zakątku Bieszczadu, a co dopiero w tak odludnych. Tropy jeleni, wilków czy rysia nie należą do rzadkich, a atawistyczne lęki zawsze podnoszą włoski na karku i mimowolnie bacznie obserwuję zbocza. Po krótkiej wspinaczce skręcam w bok do strumienia, z kamienia na kamień i z zza zakrętu wyłania się wodospad. Suchy o tej porze, omszały, mchy wypijają resztki zmrożonej nocą wody. Rumowisko gnijących gałęzi i pni zagradza drogę. Gęsto rosnące niewielkie buki na zboczach chylą się ku sobie tworząc barierę dla słońca, które i tak nie wniosło się jeszcze ponad góry by oświetlić połączenie strumieni. Zawalisko, sączące się światło i wilgoć poranna sprawiają upiorne wrażenie. Nie chciałbym tu nocować, nie wiem skąd nazwa Czartów Młyn, bo wodospad duży nie jest, ale nocować bym tu nie chciał sam.

http://picasaweb.google.c...562816713467378
http://picasaweb.google.c...560976060363858
http://picasaweb.google.c...561090507393506
http://picasaweb.google.c...236675085361890
http://picasaweb.google.c...286966735272306
_________________
www.grzybland.pl
  
 
 
Grzegorz 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 285
Wysłany: 2010-02-18, 20:11   

Sorki Amiś, że Ci się wkleiłem w temat. Jeśli to nie na miejscu to może admini to przeniosą.
_________________
www.grzybland.pl
 
 
Zibi 


Pomógł: 787 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 21760
Wysłany: 2010-02-18, 21:36   

Grzesiu,miło powspominać,fotki rewelka :roll: :roll: :roll:
_________________
www.grzybland.pl
 
 
 
Amiś 


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1618
Wysłany: 2010-02-18, 21:49   

Grześku!
Miło poczytać kawał dobrego tekstu. Jesteś tu jak najbardziej na miejscu!

Prośba tylko wielka do Ciebie (i innych) bo widzę, że część pierwsza - to pewnie będą następne.
Staraj się rozdzielać tekst, aby nie był tak spójny. Łatwiej się wtedy czyta i wyobraźnia lepiej pracuje uwolniona z obowiązku śledzenia zlepionych linijek.

Niecierpliwie czekam na dalsze relacje.
_________________
Amiś
www.grzybland.pl
 
 
czahanka 
hej,idę w las


Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 4187
Wysłany: 2010-02-18, 21:54   

Grzegorz,ja chcę w Bieszczady!Jestem pod wrażeniem ! Artyzm i tyle! Dzięki i za widoki i za słowa.
_________________
Jeśli nosisz w sercu zieloną gałązkę-usiądzie na niej słowik!
z przepowiedni chińskiej
 
 
Malgi 


Pomogła: 132 razy
Dołączyła: 13 Gru 2007
Posty: 6281
Wysłany: 2010-02-18, 22:04   

Amiś napisał/a:
Staraj się rozdzielać tekst,
np linkami do poszczególnych fotek!
A w Twoim albumie jest więcej fotek Bieszczad! I to pięknych!!! :-)
_________________
Kiedy odchodzi przyjaciel, coś we mnie umiera...
 
 
asza 


Pomogła: 732 razy
Dołączyła: 21 Sty 2007
Posty: 12561
Wysłany: 2010-02-18, 22:31   

Grzegorz, fantastycznie napisane i świetne zdjęcia, ale mimo tak zachęcającej opowieści nie poszłabym sama Twoim śladem, bo gdybym tak właśnie na niedźwiadka się natknęła... :-D
 
 
 
Grzegorz 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 285
Wysłany: 2010-02-19, 07:24   

Dzięki. Postaram się niedługo dopisać dalszy ciąg.
_________________
www.grzybland.pl
 
 
Zibi 


Pomógł: 787 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 21760
Wysłany: 2010-02-19, 08:33   

Grzesiu ,czekamy,bo o Bieszczadach mógłbym czytać w nieskończoność :-D :-D
_________________
www.grzybland.pl
 
 
 
Dorota 


Pomogła: 420 razy
Dołączyła: 21 Sty 2007
Posty: 8421
Wysłany: 2010-02-19, 08:43   

Dzięki Grzesiu za przecudny spacer. Czekam na kolejny etap wędrówki. :-)

asza napisał/a:
nie poszłabym sama Twoim śladem, bo gdybym tak właśnie na niedźwiadka się natknęła... :-D


A ja bym chętnie jakiegoś spotkała. :-)
 
 
grzegorzww 
grzegorzww


Pomógł: 585 razy
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 8796
Wysłany: 2010-02-19, 09:53   

Dziękuję za spacer :-) Tak się poczułem, jakbym tam był osobiście, właśnie teraz. Po poślizgu, zamoczył mi się nawet prawy but, ciekawe czy pokonam następny etap wędrówki bieszczadzkiej :roll:
_________________
UWIELBIAM KOŹLARZE...... o kolorze czerwonym :-)
  
 
 
 
Vito 

Pomógł: 667 razy
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 6517
Wysłany: 2010-02-19, 10:04   

Grzegorz, a widzisz, że się podoba. :-D Mnie również, bo prowadzisz w piękne miejsca Tobie znane. Dzięki. :-D
 
 
Grzegorz 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 285
Wysłany: 2010-02-20, 21:10   Łopiennik - zapomniana góra (cz.2)

Jeszcze w głowie ciągle mam tajemnicę Czartowego Młyna. Co się tam wydarzyło, że tak został nazwany? Czy faktycznie ditki tam harce wyczyniały? Dopiero zapach wypalanego węgla wyrywa z zamyślenia, dla mnie zapach przyjemny, bo kojarzy się przyjemnie, tak jak majowy zapach konwalii. Konwalia nie do podrobienia poza wiosennym słońcem, a wypalany węgiel poza Biesami. Zapach wypału miesza się z poranna wilgocią strumienia i unosi się lekko w porannym słońcu. Na wypale smolarze pokazują ogryzione przez wilki kopytko konia, z troską zabierają małego szczeniaka, który uparcie chce się wybrać ze mną w góry radośnie merdając niezdarnym ogonkiem.
Bo betonowych płytach ruszam tam, gdzie niegdyś wznosiły się zabudowania Tyskowej. Teraz straszą tam wybite okna pozostałości budynków nieistniejącego PGR. Puste łąki wypełnione falującym morzem traw zupełnie jak w poety bezmiarze oceanu wznoszą się i opadając w rytm podmuchów wiatru muskającego szczyty gór. W górze wypatruje zdobyczy niezmordowany lotnik.
http://picasaweb.google.c...515807540972082
Z ulgą żegnam ostatki nowoczesności betonowej drogi, lepsze bezdrożne błota niż płyta nachalnie wpychająca cywilizację w dzikość Bieszczadu. Wśród wysokich milcząco oskarżających lip zostało kilka grobów, pozostałości cerkwi nie mogę wypatrzeć w zaroślach, jedyna szansa to wrócić w maju, gdy zejdą śniegi a roślinność nie zakryje zazdrośnie całunem zapomnienia świadków tragedii wysiedlanych. Pustka i cisza. Nikogo. Wiatr tylko nagina lipy w ukłonie zmarłym. Nawet zdjęcia w takich miejscach nijak robić, jakoś wstyd.
Z zamyślenia wybija mnie dopiero rozdroże, konieczna mapa. Strumień ułatwia pozycjonowanie, za kilkaset metrów powinna być przełęcz Hyrcza i kapliczka. Jest.
http://picasaweb.google.c...516164124923474
Starzy ludzie opowiadają że po wojnie przychodzili tu na jagody. Na prawo od kapliczki ponoć. Po wojnie to i może. Teraz już ani jagodowisk ani jagód. Parę rachitycznych krzaczków jest marnym wspomnieniem. Po lewej miga w oknach drzew porośnięta lasem Korbania, na której o cmentarzu żołnierzy wie już tylko las i dusze się tam błąkające.
Wreszcie zasłużyłem na widok na dolinę Łopienki. Wypełniona słońcem polna zachęca do zejścia z drogi. Nie zapominam patrzeć pod nogi na skraju lasu, taka łąka odludna to raj dla wygrzewających się niemrawo po nocy gadów. Najpierw ugasić pragnienie. Siąść i pomyśleć, jeśli fotka zrobiona krócej niż w 3 min to jest do wyrzucenia. Kiepsko. Słońce w obiektyw. Mimo to.
http://picasaweb.google.c...514137919219570
http://picasaweb.google.c...927806440472818
Cieszę oczy widokiem pustej doliny. Pustej? W oddali widać progony na polach, pozostałości osadnictwa i uprawy w dolinie. Trudno uwierzyć, że przed wojną na targ w Łopience i odpust zjeżdżała się spora część Europy Wschodniej, choć był on już na jesieni. Jeszcze chwilka, żeby oczy nacieszyć i łyk wody przed dalsza wędrówką. Ruszam do Łopienki. Chwilkę przed wyjściem z lasu muzyka, ale to niemożliwe. W tym samym miejscu usłyszałem, gdy na mszę przez góry szliśmy. Tak tak. Wspomnienie Bieszczadzkich Aniołów ciągle żywe, parę dni temu mistrzowie folka grali koncerty i podczas mszy w cerkwi a echo przypominało dolinie, że ciągle żyje pamięć o tym, co odeszło i nie wróci już.
http://picasaweb.google.c...514256881863090
_________________
www.grzybland.pl
 
 
Urania 


Pomogła: 178 razy
Dołączyła: 30 Sty 2007
Posty: 4207
Wysłany: 2010-02-20, 21:20   

Grzegorz, robisz piękne zdjęcia. Czemu nie bierzesz udziału w naszych konkursach? :-)
_________________
Urania
www.grzybland.pl
Wszyscy jesteśmy częścią natury. Szanując ją, szanujemy samych siebie.
 
 
 
Zibi 


Pomógł: 787 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 21760
Wysłany: 2010-02-20, 21:41   

Grzesiu,przecudna "uczta " dla duszy :-D :-D :-D
_________________
www.grzybland.pl
 
 
 
Vito 

Pomógł: 667 razy
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 6517
Wysłany: 2010-02-20, 21:45   

Grzegorz, dziekuję Ci za tą piękną część bieszczadzkiej wyprawy. :-D
 
 
czahanka 
hej,idę w las


Pomogła: 76 razy
Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 4187
Wysłany: 2010-02-20, 22:52   

Czapki z głów,panowie i panie!
Grzesiowi ukłon to mało!
A pamięć o tym co było,
niech u nas w sercach zostanie!
_________________
Jeśli nosisz w sercu zieloną gałązkę-usiądzie na niej słowik!
z przepowiedni chińskiej
 
 
asza 


Pomogła: 732 razy
Dołączyła: 21 Sty 2007
Posty: 12561
Wysłany: 2010-02-20, 23:10   

Ech Bieszczady, zadumałam się ...
 
 
 
Malgi 


Pomogła: 132 razy
Dołączyła: 13 Gru 2007
Posty: 6281
Wysłany: 2010-02-20, 23:37   

Piękne te Bieszczady, aż ŻAL, że tak dawno ich nie widziałam!!! :roll:
_________________
Kiedy odchodzi przyjaciel, coś we mnie umiera...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo