Portal Galeria zdjęć



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PROGRAM PATRIOTYCZNEGO GRZYBOBRANIA - STĄPORKÓW 2013
Autor Wiadomość
Dorota 


Pomogła: 420 razy
Dołączyła: 21 Sty 2007
Posty: 8421
Wysłany: 2013-11-20, 06:16   

asza napisał/a:
No ja nie wiem, słowa piosenki przecież nie kłamią :mrgreen: :-P



No proszę, sama się "wydałam". ;-) :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Amiś 


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1618
Wysłany: 2013-11-20, 21:02   

Zibi napisał/a:
To ten co Ci Janek z Lipnicy wypasał przez całe lato. :roll:

Zbyszku!
Baranek ów skończył żywot swój kilka dni temu. Spoczął on (ten baranek, a nie żywot) w czeluściach zamrażarki lipnickiej. Odbierzemy go przy najbliższej wizycie.
Baranek (a właściwie jagnię), które wspominałem, to baranek bacy Andrzeja z bacówki "oscypkowej". Mamy ich jeszcze trochę. Czyste, ekologiczne jedzonko. A rosół z nich znika w brzuchach dzieci w tempie bardziej niż błyskawicznym. Taka mi konkurencja urosła do żarcia. :-D
_________________
Amiś
www.grzybland.pl
 
 
Amiś 


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1618
Wysłany: 2013-11-20, 21:07   

Boguslaw napisał/a:
Niezaprzeczalnie, "mymłon" to najwspanialszy, niezastąpiony i jedyny na świecie "mebel" o jakim może marzyć kochający mężczyzna w trakcie nieuniknionej rozłąki ;-)
Proponuję przy okazji, aby Amiś, co by być jak najszybciej w domu, skorzystał podczas powrotu z "machalassa" :mrgreen:


Bogusławie!
To nie mebel! Do Dzieło Sztuki, które chłonąć można ciałem swym całym...
Nie mam tylko pojęcia, co to takiego "machalassa". To, co mi się kojarzy, jest za krótkie (niestety) i nie można tym machać jak lassem. :oops:
Co to jest "machalassa"?????
_________________
Amiś
www.grzybland.pl
 
 
Boguslaw 
Bogusław


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 443
Wysłany: 2013-11-23, 08:49   

"Machalass" to chyba najszybszy pojazd na świecie, ponieważ czasami o nim śpiewają, piszą i żartują, ale tak naprawdę to go nikt nie widział na własne oczy (myślę o pojeździe sensu stricto) ;-)

Tak, jak w popularnej piosence-kanonie (zresztą pielgrzymkowy przebój ;-) ) "Jedzie Joe, macha lassem" lub literaturze, piosence dowcipach, " Jedzie kowboj, macha lassem"

Polskie korzenie kowboja pochodzą (chyba) od utworu świętej pamięci Jerzego Michotka.
http://forum.gery.pl/inde...ic=81323&st=150

Piosenka kowbojska
Gdzieś tam aż na krańcach Ameryki,
Leży Dziki Zachód - Zachód Dziki,
Po Dzikim Zachodzie prerią, lasem,
Jedzie dziki kowboj, macha lassem.

O hej o le a hoj o hej o le a le a hoj
O hej o le a hoj, a cóż to za kowboj.

Wyrwał z rąk opryszków dzisiaj rano,
Dziewczę co skrzywdzono i porwano.
Tam czeka na niego biały mustang,
Daje mu dziewczyna wdzięczne usta.

O hej o le a hoj o hej o le a le a hoj
O hej o le a hoj, a cóż to za kowboj.

Na niebie ostatnia zgasła gwiazda,
Jedzie kowboj, który przybył z miasta
I nic sie nie boi, że znienacka
Czeka go zdradziecka tu zasadzka.

O hej o le a hoj o hej o le a le a hoj
O hej o le a hoj, a cóż to za kowboj.

Myśli, że do niego świat należy,
Że kto się z nim zmierzy to już leży,
Lecz niech mu tak dobrze da kto w mięso,
Już mu się kowbojskie portki trzęsą.

O hej o le a hoj o hej o le a le a hoj
O hej o le a hoj, a cóż to za kowboj.


Tu można posłuchać prosto z sieci:
http://hostuje.net/file.p...13743790d76c6e1

Ps. Amiś, co do "Dzieła Sztuki", zgadzam się jak najbardziej, piękne i akuratne określenie :-)
Dlatego "mebel" był w cudzysłowie, bo to określenie funkcjonuje w żartach i kawałach ;-)
 
 
 
Mikolaj 
Neroyunan


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 1580
Wysłany: 2013-11-24, 18:02   

Przed grzybami na...... gagaty!!!


Do Stąporkowa dotarliśmy po zwiedzaniu Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie wieczorem w piątek 8 listopada. Przedpołudnie w sobotę 9-tego listopada postanowiliśmy z Funią wykorzystać na zwiedzanie pobliskiego rezerwatu przyrody nieożywionej ”Gagaty Sołtykowskie”. Ze Stąporkowa wyjechaliśmy drogą 42 w kierunku Skarżyska Kamiennej . Po minięciu miejscowości Odrowąż ok. 200 m za tablicą wskazująca koniec miejscowości skręcamy w lewo na drogę leśną którą po ok. 500 m dojechaliśmy na położony po prawej stronie parking. Dalej obowiązuje zakaz wjazdu ruszamy pieszo droga leśną wiodąca wzdłuż linii energetycznej. Na najbliższym nieodległym skrzyżowaniu dróg skręcamy zgodnie z drogowskazem w lewo i po około 500 m dochodzimy do dużej tablicy z opisem rezerwatu gdzie droga ponownie rozwidla się.

Rezerwat obejmuje nieczynną od 1997 r. kopalnię odkrywkową glin ceramicznych o powierzchni około 13,3 ha. W wyrobisku występują iły dolnojurajskie i mułki z wkładkami piaskowców oraz ciekawe okazy mineralogiczne (różne formy rudy żelaza – syderytu i jedno z nielicznych w Polsce złóż gagatu) oraz paleontologiczne (liczne szczątki różnych form gatunków roślin kopalnych i tropy dinozaurów). Kierując się w stronę wiaty z tropami dinozaurów korzystamy z dwóch pomostów wiodących przez znajdujące się w tym rejonie liczne mokradła.

Wkrótce docieramy do wiaty – istnej Chatki Dinozauratki chroniącej część utrwalonych w odsłoniętych skałach triasowych tropów sprzed około 200 mln lat. Warunki tworzenia i utrwalenia się tropów oraz opisy zachowanych rodzajów tropów pochodzących od dinozaurów dwu- (teropodów) oraz czteronożnych dinozaurów roślinożernych (zauropodów) ilustrują odpowiednie tablice.


Otacza nas krajobraz nieco księżycowy na który składają się znaczne pofałdowanie terenu związane z istniejącymi hałdami , zapadlinami i osuwiskami porośniętymi karłowatymi brzózkami, iglakami.

Kamieniste i gliniaste podłoże jest miejscami porośnięte malowniczymi mchami i porostami wśród których znajdujemy również chrobotka. Zdarzają się też nieliczne egzemplarze grzybów.

W oparciu o okoliczne złoża syderytu, ubogiej rudy żelaza, w Stąporkowie w latach 1738-39 został zbudowany przez kanclerza Jana Małachowskiego pierwszy wielki piec, zastąpiony przez rodzinę Małachowskich w 1838 roku dwoma nowocześniejszymi. W roku 1895 zastąpiono piece wykorzystujące do wytopu surówki węgiel drzewny piecami stosującymi koks. Po II. wojnie odbudowano zakłady produkujące żeliwo a jako pierwsze uruchomiono kopalnie rud żelaza m.in. Starą Górę, która zakończyła eksploatacje złóż w 1971 r. Korzystając z okazji ruszyliśmy na krótkie poszukiwania okazów mineralogicznych. Ja- syderytu, co było sprawa dosyć prostą. Funia wybrała ambitniej – gagaty czyli zbitumizowanej odmiany węgla brunatnego koloru czarnego o postaci szklistej. Gagat znajduje zastosowanie w jubilerstwie, a w początkach XIX w. jako źródło smoły wchodzącej w skład balsamów przeciw histerii. Nasze poszukiwania zakończyły się powodzeniem. Dwa czarne gagaty z prawej strony to te, które znalazła Funia. Pozostałe, to okazy gagatów, które na nasz zlot przywiózł ze sobą Mieteek.

W drodze powrotnej znaleźliśmy jeszcze dwa skupiska znajdujących się pod ochroną widłaków, będących pozostałościami najstarszej linii rozwojowej roślin naczyniowych. Na części pędów pięknie ukształtowały się kłosy zarodnionośne. Gwoli wyjaśnienia warto dodać, że od wykiełkowania zarodnika widłaka do powstania dojrzałej rośliny, która jest tworem delikatnym w swojej budowie, mija okres 20 do 25 lat. Nic więc dziwnego, że pozostaje pod ochroną.


A swoją drogą, to mając na uwadze nie tylko wyjątkową różnorodność ale i obfitość grzybów wystepujących o tej porze roku w stąporkowskich lasach, lecz również występowanie gagatów wielka szkoda, że nie mogła uczestniczyć w tym Zlocie nasza Gagatka.
_________________
"Każdy powienien znać swoją miarę by... nie wypić za mało." Franciszek Starowieyski
 
 
Zibi 


Pomógł: 787 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 21760
Wysłany: 2013-11-24, 18:07   

Mikolaj, mieszkam tak blisko i dopiero od Ciebie dowiedziałem się tyle ciekawych rzeczy o moim regionie...........dzięki. :-D :-D
_________________
www.grzybland.pl
 
 
 
Boguslaw 
Bogusław


Pomógł: 28 razy
Dołączył: 11 Lis 2010
Posty: 443
Wysłany: 2013-11-24, 18:20   

Fantastyczne te ”Gagaty Sołtykowskie” :-)
Natomiast sam specyficzny teren po kopalni odkrywkowej z pewnością kryje niejedną mykologiczną ciekawostkę czy też rzadkość.
 
 
 
asza 


Pomogła: 732 razy
Dołączyła: 21 Sty 2007
Posty: 12561
Wysłany: 2013-11-24, 18:27   

Mikołaju, fajnie, że chociaż Ty z Funią znaleźliście czas, ja miałam wielką ochotę na odwiedzenie tego rezerwatu, może następnym razem 8-) :-> :-D
 
 
 
Amiś 


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 1618
Wysłany: 2013-11-25, 20:34   

Mikołaju!
Z przyjemnością przeczytałem. A szczególnie podobały mi się Twoje zdjęcia - pełne słońca. Jak miło wspomina się czas gdy nie było pluchy za oknem... :-D
_________________
Amiś
www.grzybland.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo