To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Niezwykłe krajobrazy i miejsca - Dolina Baryczy

Mglejarka - 2013-05-15, 21:13
Temat postu: Dolina Baryczy
Pod czujnym okiem pirata znad Odry



Powoli dochodzi 12 w nocy, bagaże już w samochodzie i sprzęt naoliwiony, dopijam kawę z chilli , pora ruszyć w Polskę, bo Morowi czekają :-D
A4- jedzie się fajnie, wycieraczki prawie spełniają swoją funkcję podczas napotkanych nawałnic … w tle leci subtelna muza Metallici, a na pobudzenie Rammsteinu.
Jezier dokładnie wytłumaczył gdzie trzeba zjechać … ale i tak zapomniałam … na szczęście gps tym razem nie zawiódł 8-)
Około 4-tej nieśmiało esemesuję to Mirci „Piszę po cichu, żeby Was nie obudzić, zostało mi 12 km do przejechania” i po chwili wpadam w objęcia Morowej.
Nie kładziemy się spać tylko gadamy, gadamy, co później komentuje Borsuk słowami „ ale sieweczki tokowały” i tak mamy z Mirką nowe nicki ;-) :lol:

Pierwsza wyprawa z Jezierem, to bardzo przyjemny spacer w stumilowym lesie, gdzie Panowie wypatrują grzybów, a my ptaków, każdy ma co oglądać, choć pogoda nas nie rozpieszcza. Jedyne niemiłe znalezisko, którym jesteśmy oburzeni to … nieżywy pies z zaciągniętą pętlą na szyi :evil:





Kolejne nasze ekspedycje skupiają się w okolicach Stawów Milickich, gdzie mamy przegląd ptactwa wszelakiego: łabędzie nieme, perkozy dwuczube, rybitwy, kosy, raniuszki, kapturki, sikory, dzięcioły, kukułki, sójki, kowaliki, szpaki, bażanty, bociany, sierpówki, grzywacze, sroki, jaskółki, mazurki, wróble, szczygły, pliszki, gęsi, czernice, głowienki, kormorany, bąki, krakwy, czaple, żurawie, łyski, mewy, trzinniczki i trzciniaki, potrzosy, „drapole”.
Te drapole to rybołowy i orły bieliki ( naliczyłam 16 sztuk!), które przelatywały sobie nisko nad naszymi głowami jak gdyby nic aż słyszeliśmy ich szum skrzydeł – niesamowite wrażenie! Próbowały na nas zapolować? ;-)





Mirka cieszy się ze spotkanego zaskrońca, Panowie fotografują grzyby, ja sobie gęgam pod nosem, bo najbardziej zależy mi na złapaniu gęsi, co później mi się udaje :-D



Każdy coś tam sobie znajduje, podziwia, utrwala. Spotykamy dzika, który na nasz widok rzuca się do ucieczki przez staw, na tle traw pojawia się jeleń z dwoma łaniami – PIĘKNA JEST NASZA POLSKA PRZYRODA :!:



Wieczorami poszerzamy grono znajomych, wysłuchujemy koncertu rockowego – Jezier gra na basie – ale czad!!! :-D :-D :-D



Czas mija nieubłaganie, pora się żegnać z miłym gospodarzem, któremu bardzo dziękujemy za gościnę i pokazanie kawałka „swojej” przyrody, i odjechać w kierunku północnym i południowym.

Nie opisywałam Stawów Milickich, bo bardzo dużo informacji można znaleźć w sieci, zachęcam do poszperania w necie :-)


Więcej zdjęć TUTAJ

Zibi - 2013-05-15, 21:18

Mglejarka, czemu tak mało......................myślę,że jeszcze coś napiszesz.
asza - 2013-05-15, 22:53

Mglejarka, mieliście kilka pasjonujących dni, wyobrażam sobie te tysiące fotek czekających na obróbkę :-D

ps. czy będzie część II opowieści :roll:

Mikolaj - 2013-05-16, 00:16

Marta, fajna relacja ze znajomymi buźkami i ze znanych mi rejonów, nie wyłączając kapitana Haka z portu Uraz na 1-szej fotce. Zakładam, że ta relacja jest wstępem do szerszego opracowania :mrgreen: .
Urania - 2013-05-16, 07:36

Marta, tego dzika to Ci zazdroszczę! :-) Nigdy nie udało mi się żadnego sfocić - za szybkie są. A mój Robuś to ostatnio wielki miłośnik tych zwierząt... :-P
Zibi - 2013-05-16, 12:01

Urania,
Cytat:
tego dzika to Ci zazdroszczę!


W Slanej jest w tym roku sporo.

grzegorzww - 2013-05-16, 17:22

Mglejarka, super foto_opowieść, dzięki :-)
A może znalazłabyś chęć i czas wkleić swojego dzika do tematu "DZIKI"?
http://forum.grzybland.pl...p=139277#139277

Mikolaj - 2013-05-17, 01:42

Urania napisał/a:
Marta, tego dzika to Ci zazdroszczę! :-) Nigdy nie udało mi się żadnego sfocić - za szybkie są. A mój Robuś to ostatnio wielki miłośnik tych zwierząt... :-P
Urania, ale woda powyżej kolan zdecydowanie spowalnia szybkość biegu. Ponadto o tej porze roku w zimnej trza się zamoczyć. Brrrr! :mrgreen: . Ale fotka rzeczywiście niesamowita!!!
Elmucha - 2013-05-17, 14:31

Marteczko, Ty książki powinnaś pisać ... :lol:
I jeszcze je ilustrować :!:

Ząbek - 2013-05-17, 18:38

Gratuluję złapanych latających szpon z pazurami aaalbo odwrotnie...a jeden pieron. :-)
Mglejarka - 2013-05-18, 19:30

Dziękuję za komentarze :-D

I odpowiadam:
- liczę, że Mirki przełamią swoją wrodzoną nieśmiałość oraz skromność, napiszą coś więcej i wrzucą fotki :mrgreen:

- zdjęć miałam ponad 2 tysiące ale ponad połowa trafiła do kosza, bo tak jak napisałam były robione podczas koszmarnej pogody

- tereny są tak superaśne i różnorodne ( lasy, łąki, pastwiska, stawy ), że można pomyśleć o większym spotkanku :-)

Zibi - 2013-05-18, 20:27

Mglejarka,
Cytat:
że można pomyśleć o większym spotkanku


Jestem za. :-D

Mirka - 2013-05-25, 19:49

Przełamując swą wrodzoną nieśmiałość oraz skromność ,a właściwie cierpiąc na chroniczny brak czasu pozwolę sobie dopiero teraz wtrącić swoje 3 grosze do tematu ;-) 8-) .
Nasza wędrówka nad stawy Milickie rozpoczęła się 30 kwietnia o 11 35 . Zapakowani jak zwykle prawie po dach (jeśli tego nie musze nieść to co szkodzi zabrać?) :mrgreen: jeszcze tylko podjechać po Marcina "Borsuka " i szerokiej drogi .Wyjeżdżając od nas pięknie świeci słonko ,w telewizorni cały czas zapowiadali że okolice Wrocławia będą najcieplejsze lecz po drodze Jezier lekko nas niepokoi że mamy przywieść słonko do niego bo tam go brak :evil: . Z przyczyn od nas niezależnych ( roboty drogowe i inne dolegliwości objazdowe jakimiś bocznymi drogami) dojechaliśmy do miejsca docelowego o 21 45 :mrgreen: . Powitanie z Michałem i jego synem Sebastianem , pogaduchy kończą się gruuubo po północy. Krótki sen i o 4 30 nasza Mglejarka jest już z nami . Jak tu kłaść się spać ponownie jak się ma tyyyyyyyyyyle sobie do powiedzenia ? Po nastaniu świtu nasi panowie dalej udają że śpią a my udajemy się na pierwszy spacer po okolicach portu , miasteczka i jesteśmy szczęśliwe że -Kochamy Polską Przyrodę :-D :-D :-D . Pierwszy dzień pogodowo do przyjęcia bo nie pada , kolejny noo też na razie nie pada ale słonko chyba nas nie lubi :cry: . Dalej już nie jest kolorowo jak całą noc dzień i kolejną noc -kap, kap , kap co tu robić ? :roll: Może byśmy wybrali się coś pozwiedzać , Jezier zabiera sieweczki i jedziemy do Lubiąża
http://wroclaw.gazeta.pl/...71,3323109.html
Sobota jest nam bardziej przychylna gdyż słonko potrafi jednak czasem nieśmiało poświecić :-D
Wieczorem imprezka z Jezierem w roli głównej, no i niestety wszystko co dobre szybko się kończy. :-/ Niedzielnym przedpołudniem czas wyjechać zabierając nowe wrażenia i wspomnienia mile spędzonego czasu za co dziękuję Marcie , Michałowi i Marcinowi 8-)
https://skydrive.live.com/?cid=75baa08b3031b79e&id=75BAA08B3031B79E!1080

Elmucha - 2013-05-25, 20:04

Mireczko - zdjęcia świetne, z ogromną przyjemnością obejrzałam!


a wypięte pupeńki mnie urzekły .... :-P :mrgreen:

asza - 2013-05-26, 08:38

Mirka, po zdjęciach widać, że słoneczka Wam wystarczyło :-P Fotki rewelka, napatrzeć się nie mogę :-D
Co Mirek z Marcinem fotografują na tym zdjęciu, grzybki czy roślinki ?

Mirka - 2013-05-26, 12:54

Gdyby słonka było tyle co w sobotę to było by idealnie .
Na łące znaleźli grzybki -łysiczki i wieruszki

Mglejarka - 2013-05-26, 20:46

Dzięki Mireczka za wpis :-D Zupełnie wyleciało mi z głowy, że zwiedzaliśmy opactwo Cystersów 8-)

Obrażam się na 9 minut na Mirka, że jeszcze nie dał swoich zdjęć grzybów :roll: :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group